Znajdujesz się: Strona główna W mediach Kosztowne skutki walki o klimat

wróć

Kosztowne skutki walki o klimat

25 lutego 2011

 

źródło: www.rp.pl

 

Znaleźliśmy się w niewygodnym położeniu - z jednej strony trudno dyskutować z sensownością unijnych, i nie tylko unijnych, działań zmierzających do ochrony klimatu. Bez nich w ciągu najbliższych 20 lat emisja CO2 mogłaby wzrosnąć nawet o 20 - 30 proc. Z drugiej - zwłaszcza w obliczu kolejnych ciosów, spadających ostatnio na globalną gospodarkę - nie jest łatwo zaakceptować ekonomiczne konsekwencje walki z gazami cieplarnianymi. Tym bardziej w Polsce, na której konieczne działania proekologiczne odbiją się szczególnie choćby dlatego, że nieomal cała nasza energetyka opiera się na węglu kamiennym, a wykorzystywane technologie trudno na obecną chwilę nazwać „zielonymi". A zmiany będą kosztowne.

Zdaniem Banku Światowego wdrożenie unijnego pakietu klimatycznego będzie - poza koniecznością olbrzymich inwestycji, głównie w energetyce i energochłonnym przemyśle - kosztowało naszą gospodarkę ok. 1 proc. PKB rocznie. Odbije się także na rynku pracy, bo część firm będzie zmuszona do ograniczenia produkcji. Podrożeje też sama energia elektryczna - według ekspertów BŚ o 20 proc., według innych - nawet o połowę. Mówiąc brutalnie, działania proekologiczne nie tylko nie ułatwią szybkiego rozwoju polskiej gospodarki, ale - w najgorszym przypadku - przez wiele lat będą ją skutecznie hamować.

Pytanie tylko, czy nie jest to jedyny sposób - niestety przymusowej - modernizacji gospodarki? Bolesny, kosztowny, trudny społecznie, ale potrzebny? Bez pakietu klimatycznego zmiany mogłyby być zatrzymywane pod byle jakim pretekstem. Pytanie jest zresztą głębsze - czy musimy być krajem węgla i stali? Nie jest to łatwy dylemat, nawet nie biorąc pod uwagę kosztów...

Zdaniem Banku Światowego wdrożenie unijnego pakietu klimatycznego będzie - poza koniecznością olbrzymich inwestycji, głównie w energetyce i energochłonnym przemyśle - kosztowało naszą gospodarkę ok. 1 proc. PKB rocznie. Odbije się także na rynku pracy, bo część firm będzie zmuszona do ograniczenia produkcji. Podrożeje też sama energia elektryczna - według ekspertów BŚ o 20 proc., według innych - nawet o połowę. Mówiąc brutalnie, działania proekologiczne nie tylko nie ułatwią szybkiego rozwoju polskiej gospodarki, ale - w najgorszym przypadku - przez wiele lat będą ją skutecznie hamować.

Pytanie tylko, czy nie jest to jedyny sposób - niestety przymusowej - modernizacji gospodarki? Bolesny, kosztowny, trudny społecznie, ale potrzebny? Bez pakietu klimatycznego zmiany mogłyby być zatrzymywane pod byle jakim pretekstem. Pytanie jest zresztą głębsze - czy musimy być krajem węgla i stali? Nie jest to łatwy dylemat, nawet nie biorąc pod uwagę kosztów...


wróć

AKTUALNOŚCI

Wysłuchanie publiczne na temat TV Trwam

We wtorek 5 czerwca, w Parlamencie Europejskim, w godzinach 9.30-12.30, odbędzie się wysłuchanie…

więcej

Wniosek o debatę i rezolucję Parlamentu Europejskiego w obronie Euro 2012

Solidaryzujemy się z głosem ukraińskiej opozycji, która jednoznacznie opowiada się przeciwko bojkotowi Euro…

więcej

Zapytanie do Komisji Europejskiej w sprawie bojkotu EURO 2012

W związku z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi bojkotu Ukrainy w czasie EURO 2012…

więcej

Aktualności z Parlamentu Europejskiego 09-10.05.2012

Już w najbliższą środę i czwartek odbędzie się krótka sesja w Brukseli. Europosłwie…

więcej

Oświadczenie Zbigniewa Ziobry w sprawie uchylenia kar dla parlamentarzystów za składanie nieprawdziwych deklaracji w oświadczeniach majątkowych

Solidarna Polska wyraża swój niepokój i stanowczą dezaprobatę dla tego pomysłu. Realizacja tych…

więcej

Newsletter